Wigilia w stylu III a

 dsc 0031 

Wigilia w stylu III a

Jak co roku z upragnieniem czekamy na święta Bożego Narodzenia. Nasza klasa, już niestety po raz ostatni obchodzi je w tym gronie, z naszymi wychowawczyniami panią Olą Meller i Kasią Wierzelewską, gdyż od września zaczniemy naukę w klasie IV. Zatem i tegoroczna Wigilia była dla nas ostatnią i wyjątkową. Nasze wychowawczynie zaproponowały, żebyśmy urządzili w szkole prawdziwą, tradycyjną, polską Wigilię. Mamusie się zgodziły i każda zapisała się na listę z daniem, które przygotuje.

Ostatnie przygotowania miały miejsce we wtorkowy poranek. Organizacja krzeseł i stołów z pomocą pana Macieja, ostanie porządki i próby przed występem. Już podczas zajęć lekcyjnych czuliśmy, że ten wieczór będzie wyjątkowy. Zaraz po lekcjach do klasy wkroczyły obładowane pakunkami mamusie i zaczęły przystrajać naszą salę.

15 grudnia kiedy wybiła godzina 16.00 byliśmy gotowi. Wszyscy odświętnie ubrani, uczniowie poprzebierani za anioły, pasterzy, królów, była też choinka i miś – postacie związane z Gwiazdką. Najpierw przedstawiliśmy piękny program artystyczny, które przygotowały nasze panie. Zatańczyliśmy wspólnie taniec do świątecznej piosenki. Każdy brał udział w tym występie. Nawet pani Ola z panią Kasią powiedziały wierszyk!!!

Potem przeszliśmy do sali, a tam… CUDA!!! Nasza klasa jeszcze nigdy tak nie wyglądała! Stoły udekorowane i pięknie oświetlone lampionami, nakrycia świąteczne, sztućce w dekoracyjnych serwetkach, a pod choinką stos prezentów. Głównym pomysłodawcą i wykonawcą tego wystroju była jedna z naszych mam, która działa w branży gastronomicznej, a jej talent i wyczucie smaku mogliśmy podziwiać. Podziękowania należą się też innym mamusiom, które dzielnie jej pomagały, aż do ostatniej chwili.

AAA!!! Coś jeszcze! Ten zapach! Mmm… Na samą myśl o tym, co tak pachnie ślinka napływała do ust. Na kwadratowym stole obok okien wystawione były wigilijne potrawy: karp, ryba po grecku, śledziki, pierogi, ciepłe bułeczki, groch z kapustą, kluski z makiem, rybki w galantynie, kapuśniaczki, krokiety, kapust z grzybami, kompot i słodkie ciasta. A w wielkim garnku gotował się barszcz z uszkami. Mamy bardzo się postarały i po prostu zaszokowały nas wszystkich! Dziękujemy!!!

Wieczerzę rozpoczęła nasza siostra zakonna Wenancja, którą również zaprosiliśmy. Odczytała fragment pisma świętego o narodzeniu Pana Jezusa. Później podzieliliśmy się opłatkiem i … popłynęły łzy radości i wzruszenia. Potem już nikt nie musiał nas długo namawiać pałaszowaliśmy ze smakiem. Oj, było dużo dokładek… Następnie, gdy każdy spróbował wszystkich potraw, jak tradycja nakazuje, odśpiewaliśmy przytuleni do naszych bliskich pastorałkę, którą przeprosiliśmy za wszystkie przykrości. Następnie odśpiewane zostały kolędy jak na prawdziwej, domowej Wigilii. Aż w końcu nadszedł czas na prezenty! Gwiazdor był w tym naszym ostatnim wspólnym roku bardzo szczodry i  nie zapomniał o nikim! Ciekawa gra edukacyjna i skarbonki na pewno przydadzą się nam, żeby poszerzać wiedzą i uczyć się oszczędności.

Na koniec mogliśmy wrócić do stołów i zjeść sobie słodki sernik, makowiec, 3-bit i oczywiście przepyszny piernik. Przy płynącej z głośników melodii „Jest taki dzień” mamusie i siostra oraz nasze panie prowadziły jeszcze długo wesołe rozmowy, a my grzecznie bawiliśmy się i graliśmy w gry planszowe… naprawdę grzecznie!

To była najlepsza szkolna Wigilia! Niektórzy twierdzili, że nawet lepsza od tej w domu. Szkoda, że już ostatnia… Ale śmiało możemy powiedzieć, że to była Wigilia w naszym stylu, stylu klasy IIIa!!!                                                                                                                                                                                               oprac. Katarzyna Wierzelewska

 

NJU